Ciasteczka i liczenie
Trzy ciasteczka, wszystkie funkcjonalne, żadne nie dotyczy Ciebie — a licznik odwiedzin nie zapisuje na Twoim urządzeniu niczego. Nie ma tu banera zgody, bo nie ma nic zapisanego u Ciebie, na co trzeba by się zgadzać.
Ostatnia aktualizacja 14 sierpnia 2026
Co ustawiamy
gfd-locale — zapamiętuje wybrany język, żeby sam adres prowadził z powrotem do niego. Ustawiane tylko wtedy, gdy sam wybierzesz język.
gfd-admin — sesja logowania do wewnętrznego narzędzia biura. Ustawiane wyłącznie osobie, która się zalogowała, i wygasa po dwunastu godzinach.
gfd_member — sesja logowania do strefy członkowskiej. Ustawiane wyłącznie osobie, która weszła przez wysłany przez nas link, i wygasa po trzydziestu dniach.
Jak liczymy odwiedziny
Liczymy, które strony są otwierane, oraz kiedy i do jakiej sieci raport zostaje udostępniony. To jest pomiar ruchu i wolimy powiedzieć to wprost, niż prowadzić go po cichu.
Działa bez dotykania Twojego urządzenia. Nie ustawiamy do tego ciasteczka, nic nie zapisujemy w pamięci lokalnej i nic z niej nie odczytujemy. Odwiedzający to jednokierunkowy skrót Twojego adresu sieciowego i opisu przeglądarki, zmieszany z kluczem zmieniającym się o północy — dwie strony jednego popołudnia liczą się więc jako jedna osoba, a ta sama osoba jutro to inna liczba, której nie da się połączyć z dzisiejszą.
Co zostaje zapisane: ścieżka strony, dzień, numer odwiedzającego z tego dnia i kliknięcia udostępnienia. Czego nigdy nie zapisujemy: Twojego adresu, opisu przeglądarki, skąd przyszedłeś ani żadnego śladu pomiędzy dniami.
Dlaczego nadal nie ma banera
Holenderskie prawo telekomunikacyjne wiąże zgodę z zapisem informacji na Twoim urządzeniu albo z odczytem tego, co już tam jest. To liczenie nie robi ani jednego, ani drugiego. Nie ma więc o co prosić — a to lepszy wynik niż baner i powód, dla którego zbudowaliśmy to tak, zamiast instalować narzędzie, które wymagałoby zgody.
Nie bierze w tym udziału żadna strona trzecia. Liczenie to nasz własny kod na naszym serwerze; żaden dostawca analityki, żadna sieć reklamowa i żadna wtyczka społecznościowa niczego nie dostaje. Przyciski udostępniania to zwykłe odnośniki, które nic nie robią, dopóki nie klikniesz.
Jeśli jesteś zalogowany
W strefie członkowskiej wiemy, kim jesteś, bo powiedziałeś nam to, logując się. Logowania i czytane tam strony są zapisywane przy Twoim adresie, żeby biuro widziało, jak usługa jest używana, i mogło Cię właściwie obsłużyć. Te zapisy usuwamy po dziewięćdziesięciu dniach; anonimowe liczniki powyżej trzymamy rok.
Czego nadal nie robimy
Żadnych reklam ani retargetingu. Żadnego odcisku przeglądarki. Żadnego śledzenia między witrynami. Żadnej sprzedaży ani udostępniania tego dalej — nie ma komu tego sprzedać i nie byłoby warte tego, co by nas kosztowało.
Jak je wyłączyć
Przeglądarka może odrzucić wszystkie trzy ciasteczka. Strona działa tak czy inaczej; przestanie po prostu pamiętać język, a oba logowania nie utrzymają sesji.

